Poszłam dzisiaj do empiku:
- A może tę [książkę]? – zaproponowała przyjaciółce.
- Nie, ta jest za gruba, musi być lekka, do torebki. – odparła zgodnie z własną logiką.
goto paris.
***
Bardzo podobał mi się poradnik jak zostać dżentelmenem, do którego wczoraj zajrzałam, oczywiście niechcąco:
“Ładne kobiety chcą, aby im się mówiło, że są mądre, a brzydkie kobiety chcą słyszeć, że są piękne.”
“Przy odrobinie szczęścia zrywasz z nią ostatni raz w życiu.”
“Aby rozpiąć stanik należy…”
Więc sprawa jest prosta, facet to przeczyta, pożyczy koledze, myślę, że funkcjonalna tutaj będzie zasada sześciu uścisków dłoni (teoria matematyczna, zgodnie z którą z każdą osobą na świecie dzieli nas sześć uścisków dłoni, sprawdź to na face) i tak to idzie.
goto paris.
A my, kobiety, ładne kobiety, jako, że lubimy uchodzić za mądre, mnożymy trudności i piętrzymy problemy. Zawdzięczamy sobie i nikomu więcej, tworzymy własne, zapętlone jak mój ostatni pełen switchów (a wiec i case’ów) program, teorie.
Ja także, bo lubię sudoku.
Sięgamy po grube książki [z wyjątkiem przedłożonych bohaterek dnia] pełne niezrozumiałych słów, w końcu tendencja do maksymalnej kondensacji formy i treści grozi prymitywizacją norm komunikacji międzyludzkiej. Używamy potem tych słów, pożyczamy je od zagranicznych, mądrych, pseudointelektualnej pseudoelity, pisarzy, filomanów. Niezgodnie z przeznaczeniem, zero BHP.
Jedziemy do Łodzi.
Chociaż wcale ich nie znamy, ale wiemy, że ktoś je użył i w jakim kontekście, szukamy podobnego kontekstu, on się potem pokazuje inny, niż nam się pierwotnie zdało, a już nie daj Boże, jak natrafiłam na kogoś kto zna to słowo, kto czuje jego bezzasadność, tego słowa bohemy, w którą tym słowem chcesz się wpisać.
To wtedy jest chujnia.
Ale ja i tak będę je używać, lubię adrenalinę, ona jest uzależniająca, nie rozumiem czemu wciąż przez system niezakazana, ale nie pytam, ta adrenalina którą mam kiedy zabieram głos i kiedy wychodzę poza swój private grajdołek.
goto paris
***
paris:
2 miejsce Indeksu za Talent 2010 czyli indeksu nie ma, ale jest staż w Gazecie
jestem po maturach, polski 20/20, musiałam to podkreślić, sorry, za te wszystkie krzywdy, które odniosłam na polskim i za te dwóje i naciągane sporadyczne tróje
biologia była głupia
wiem, że rok temu też była głupia
ale w tym roku była wyjątkowo głupia
znalazłam dżob
break;
